Interpelacja nr 361 w sprawie stanowiska ministra rolnictwa i rozwoju wsi wobec GMO
Zgłaszający Szymon Giżyński
Adresat minister rolnictwa i rozwoju wsi
Data wpływu 08-12-2011
Data ogłoszenia 16-12-2011 - posiedzenie nr 3
Odpowiedź
Odpowiadający Andrzej Butra - podsekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi
Data wpływu 29-12-2011
Data ogłoszenia 12-01-2012 - posiedzenie nr 5
tekst odpowiedzi przed publikacją w aneksie do sprawozdania stenograficznego
http://orka2.sejm.gov.pl/IZ7.nsf/INTop/00361?OpenDocument
Interpelacja nr 361 do ministra rolnictwa i rozwoju wsi w sprawie stanowiska ministra rolnictwa i rozwoju wsi wobec GMO
Szanowny Panie Ministrze! Przeprowadzone badania opinii publicznej wskazują, że średnio 70% Polaków nie chce GMO w żywności, paszach i na polach uprawnych. W UE powierzchnia upraw roślin, GMO stanowi mniej niż 0,02% całej powierzchni rolnej. Na dzień dzisiejszy w dziewięciu krajach UE wprowadzono zakaz upraw genetycznie zmodyfikowanej kukurydzy MON 810 i transgenicznego ziemniaka Amflora. Polacy mają prawo oczekiwać podobnych działań od ministra rolnictwa. Byłoby to zgodne z wolą większości obywateli, znacznie wzmocniło również na forum UE te grupy, które dążą do całkowitego zakazu upraw i sprzedaży nasion GMO w Unii.
W UE istnieją podstawy prawne do wprowadzania zakazów (np. dyrektywa 2001/18 i rozporządzenie 1829/2003 w połączeniu z zasadami procesowymi rozporządzenia 178/2002) uprawy GMO. Żaden z krajów, który wprowadził zakazy GMO, nie płacił kar.
Proszę o jednoznaczną odpowiedź, jakie jest stanowisko ministerstwa rolnictwa w kwestii upraw GMO na terenie Polski.
Czy minister rolnictwa lub minister środowiska rozpatruje możliwość wydania rozporządzenia w sprawie zakazu GMO?
Czy ministerstwo przewiduje akcję propagandową w celu zaznajomienia rolników i konsumentów z prawdziwymi (potwierdzonymi wieloletnimi badaniami), negatywnymi skutkami stosowania GMO?
Z wyrazami szacunku
Poseł Szymon Giżyński
Warszawa, dnia 8 grudnia 2011 r.
http://orka2.sejm.gov.pl/IZ7.nsf/main/6ABF9D79
Odpowiedź
Odpowiadający Andrzej Butra - podsekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi
Data wpływu 29-12-2011
Data ogłoszenia 12-01-2012 - posiedzenie nr 5
tekst odpowiedzi przed publikacją w aneksie do sprawozdania stenograficznego
Szanowna Pani Marszałek! W nawiązaniu do interpelacji pana posła
Szymona Giżyńskiego, przekazanej przy piśmie z dnia 14 grudnia br. (znak:
SPS-023-361/11), przedkładam następujące odpowiedzi na zawarte w niej
pytania.
1. Proszę o jednoznaczną odpowiedź: Jakie jest stanowisko ministerstwa
rolnictwa w kwestii upraw GMO na terenie Polski?
Stanowisko ministerstwa rolnictwa w sprawie upraw GMO na terenie Polski
jest zgodne z przyjętym przez rząd 18 listopada 2008 r. „Ramowym
stanowiskiem w sprawie GMO”. Rząd polski deklaruje w nim negatywny
stosunek do wprowadzania do obrotu produktów genetycznie zmodyfikowanych
oraz dążenie, by Polska uzyskała status „kraju wolnego od GMO”. Zgodnie z
powyższym stanowiskiem na forum Unii Europejskiej Polska konsekwentnie
głosuje przeciwko wprowadzaniu do obrotu kolejnych produktów genetycznie
zmodyfikowanych. Mając jednak na względzie obowiązki wynikające z
członkostwa Polski w Unii Europejskiej, rząd RP deklaruje przestrzeganie
obowiązującego prawa wspólnotowego.
Podejmując wszelkie działania dotyczące GMO, ministerstwo rolnictwa ma
na uwadze zabezpieczenie interesu rolników, którzy stosują konwencjonalne i
ekologiczne metody produkcji. Jednym z działań podjętych przez rząd w tym
zakresie było przygotowanie projektu ustawy Prawo o organizmach genetycznie
zmodyfikowanych, skierowanego do prac sejmowych w listopadzie 2009 r.
Przewidywał on zarówno przepisy określające techniczne zasady koegzystencji
(m.in. zasady rejestracji i kontroli upraw roślin genetycznie zmodyfikowanych),
jak i delegację ustawową dla ministra rolnictwa i rozwoju wsi do wprowadzenia
zakazu uprawy poszczególnych GMO oraz dawał możliwość tworzenia stref
wolnych od upraw roślin zmodyfikowanych genetycznie z inicjatywy rolników.
Projekt ten był więc w tym zakresie odpowiedzią na wspomniane przez pana
posła oczekiwania społeczne.
Resort rolnictwa podejmuje również działania pozalegislacyjne mające na
celu poszukiwanie alternatywnych rozwiązań dla GMO. Jednym z takich
działań jest opracowany w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi i
ustanowiony uchwałą Rady Ministrów nr 149/2011 z dnia 9 sierpnia 2011 r.
program wieloletni „Ulepszanie krajowych źródeł białka roślinnego, ich
produkcji, systemu obrotu i wykorzystania w paszach”. Program ustanowiono
ze względu na konieczność zwiększenia wartości biologicznej i użytkowej
rodzimych źródeł białka roślinnego jako alternatywy dla genetycznie
modyfikowanej soi pochodzącej z importu.
Możliwości zwiększonego wykorzystania rodzimych surowców białkowych
dla zastąpienia, a przynajmniej uzupełnienia, importowanej śruty sojowej
badane są od wielu lat. Polska, dla zaspokojenia potrzeb paszowych, importuje
rocznie ok. 2 mln t śruty sojowej pochodzącej z nasion uzyskanych z roślin
genetycznie modyfikowanych (GMO). Niechęć społeczeństwa do produktów
GMO oraz potrzeba zabezpieczenia źródeł surowców dla produkcji pasz na
wypadek nieprzewidzianych zapaści w globalnym handlu produktami rolno- spożywczymi wymagają znalezienia zastępczych, wysokobiałkowych
składników porównywalnych do soi pod względem jakościowym i
ekonomicznym.
Głównym celem programu wieloletniego jest stworzenie warunków do
zmniejszenia importu białka paszowego (poekstrakcyjna śruta sojowa) o ok.
50%. Wykonawcy programu zakładają, że wzrost plonowania roślin
strączkowych wyniesie ok. 0,2 t/ha. Jednocześnie zakłada się, że nastąpi
zwiększenie powierzchni upraw ze 180 000 ha do co najmniej 300 000 ha, co
przy średniej cenie rynkowej nasion wynoszącej 700 zł da wzrost przychodów
rolników o około 42 000 000 zł rocznie.
Należy zauważyć, że rośliny strączkowe posiadają zalety zarówno
ekonomiczne, jak i proekologiczne, wynikające z wiązania azotu
atmosferycznego przez bakterie korzeniowe. Rośliny te nie wymagają
nawożenia azotowego, mają również pozytywny wpływ na plonowanie roślin
następczych, np. w przypadku zbóż wysiewanych na stanowisku po roślinach
strączkowych, wzrost plonu uzyskiwany bez żadnych dodatkowych nakładów,
takich jak nawożenie, wynosi 0,5–1 t/ha.
2. Czy minister rolnictwa lub minister środowiska rozpatruje możliwość
wydania rozporządzenia w sprawie zakazu GMO?
Uprzejmie informuję, że na dzień dzisiejszy minister rolnictwa i rozwoju wsi
nie dysponuje podstawami prawnymi umożliwiającymi wprowadzenie takich
zakazów. Organy administracji rządowej, podejmując decyzje, muszą działać w
oparciu o przepisy prawa powszechnie obowiązującego, a żadna z ustaw nie
daje ministrowi rolnictwa i rozwoju wsi takiej możliwości.
Przepisy dyrektyw 2001/18/WE oraz 2002/53/WE ograniczają możliwość
wprowadzenia zakazów uprawy odmian genetycznie zmodyfikowanych do
bardzo restrykcyjnie określonych sytuacji. Dyrektywy te muszą być przełożone
do prawa krajowego, dając tym samym podstawę prawną do wprowadzenia
zakazu przez rząd krajowy rozporządzeniem bądź innym aktem podobnej rangi.
O podobne rozwiązanie rząd polski zabiega od kilku lat, przygotowując projekt
ustawy Prawo o organizmach genetycznie zmodyfikowanych oraz projekt
ustawy o nasiennictwie, lecz jego działania są skutecznie blokowane w efekcie
silnego lobbingu organizacji przeciwnych jakiemukolwiek wykorzystaniu GMO
na terenie Polski.
Jak wspomniano powyżej, projekt ustawy Prawo o organizmach genetycznie
zmodyfikowanych przewidywał m.in. delegację ustawową dla ministra
rolnictwa i rozwoju wsi do wprowadzenia zakazu uprawy poszczególnych
GMO. Gdyby przepisy tej ustawy zostały wprowadzone w życie, istniałaby
podstawa prawna do – jeśli byłoby to konieczne – wprowadzenia zakazu
stosowania takich roślin na danym terytorium.
Należy jednak podkreślić, że zgodnie z obowiązującymi przepisami państwa
członkowskie nie mogą zakazywać, opóźniać lub utrudniać stosowania na
swoim terytorium GMO dopuszczonych do obrotu w UE, z wyjątkiem bardzo
restrykcyjnie określonych sytuacji, w których państwo członkowskie wykaże, że
dalsze wprowadzanie do obrotu danego organizmu zmodyfikowanego
genetycznie na jego terytorium stanowi zagrożenie dla zdrowia ludzi lub jest
niebezpieczne dla środowiska. Potwierdził to wyrok Europejskiego Trybunału
Sprawiedliwości wydany we wrześniu br. w połączonych sprawach C-58/10 do
C-68/10 (postępowania przeciwko Francji w związku z wprowadzeniem przez
nią zakazu upraw kukurydzy MON 810). Francuska Rada Stanu (najwyższa
sądowa instancja administracyjna), biorąc ten wyrok pod uwagę, anulowała
funkcjonujące od 2008 r. moratorium na uprawę genetycznie modyfikowanej
kukurydzy MON 810 na terenie Francji (2 rozporządzenia ministra rolnictwa
RF w tej kwestii z 7 grudnia 2007 r. i z 13 lutego 2008 r., zabraniające uprawy
genetycznie zmodyfikowanych odmian kukurydzy). Rada Stanu podkreśliła, że
rząd francuski nie dostarczył wiarygodnego dowodu na szkodliwość uprawy
kukurydzy MON 810 dla zdrowia człowieka i dla środowiska. Wskazano
również, że zarówno EFSA (Europejska Agencja ds. Bezpieczeństwa
Żywności), jak i francuska Agencja Bezpieczeństwa Sanitarnego odrzuciły
przedstawioną przez rząd Republiki Francji opinię dotyczącą ryzyka sanitarnego
i środowiskowego spowodowanego przez uprawę kukurydzy MON 810.
Teoretycznie od początku 2012 r. rolnicy francuscy będą więc mogli kupować
nasiona i uprawiać genetycznie zmodyfikowaną kukurydzę.
Powyższy wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości może stanowić
podstawę do kolejnych procesów przeciwko tym krajom UE, które wprowadziły
u siebie zakazy, gdyż dotychczas żadne z argumentów przedstawianych przez
wprowadzające je państwa nie zostały uznane za wystarczające dla
wprowadzenia ograniczeń uprawy genetycznie zmodyfikowanych odmian.
3. Czy ministerstwo przewiduje akcję propagandową w celu zaznajomienia
rolników i konsumentów z prawdziwymi (potwierdzonymi wieloletnimi
badaniami) negatywnymi skutkami stosowania GMO?
Obecnie resort rolnictwa nie planuje żadnej kampanii informacyjnej w tym
zakresie. Natomiast dyskusja na temat szkodliwości bądź braku szkodliwości
produktów GMO toczy się od wielu lat zarówno w mediach, jak i na forum
naukowym. Opinie naukowców na temat bezpieczeństwa produktów
genetycznie zmodyfikowanych są podzielone, w mediach GMO są najczęściej
prezentowane w sposób negatywny. Jednoznacznie negatywny wydźwięk ma
również przekaz organizacji przeciwnych stosowaniu produktów genetycznie
zmodyfikowanych, co w największym stopniu kształtuje opinię publiczną.
Podkreślenia wymaga fakt, że wiele wyników badań, które miały
wskazywać na szkodliwość produktów genetycznie zmodyfikowanych, zostało
podważonych przez środowisko naukowe, w tym również argumenty, które
zostały przedstawione przez państwa członkowskie, które wprowadziły u siebie
zakazy stosowania poszczególnych produktów zmodyfikowanych genetycznie.
Resort rolnictwa nie może więc prowadzić akcji propagandowej opierającej się
na danych wątpliwych pod względem naukowym.
Biorąc pod uwagę, że stosowanie transgenezy w hodowli roślin uprawnych i
wykorzystywanie tak uzyskanych odmian w produkcji roślinnej jest najostrzej
krytykowanym działem biotechnologii rolniczej, mając na względzie rozbieżne
zdania środowisk naukowych oraz fakt, że szeroko dyskutowane wyniki badań
nie zostały uzyskane w warunkach klimatyczno-glebowych Polski, zagadnieniu
roślin genetycznie zmodyfikowanych poświęcono cały obszar w programie
wieloletnim realizowanym przez Instytut Hodowli i Aklimatyzacji Roślin – PIB
w Radzikowie w latach 2008–2013. Program ten nosi nazwę „Ulepszanie roślin
dla zrównoważonych agroekosystemów, wysokiej jakości żywności i produkcji
roślinnej na cele nieżywnościowe” i składa się z kilku obszarów badawczych.
W ramach jednego z tych obszarów pn. „Ocena wprowadzania do uprawy roślin
genetycznie zmodyfikowanych” IHAR realizuje 4 zadania badawcze, których
głównymi celami są ocena wprowadzenia do uprawy roślin genetycznie
zmodyfikowanych w Polsce oraz powołanie i prowadzenie Krajowego
Laboratorium Referencyjnego, którego zadaniem jest walidacja i optymalizacja
metod wykrywania GMO.
Podsumowaniem prowadzonych w ramach programu wieloletniego
doświadczeń będzie opracowanie dokumentu dobrych praktyk rolniczych oraz
raportu o wpływie tzw. zielonej biotechnologii na sektor nasienny i produkcję
roślinną, które zostaną udostępnione wszystkim zainteresowanym.
Z poważaniem
http://orka.sejm.gov.pl/izo7.nsf/www1/i00361o0/$File/i00361o0.pdf
Interpelacja nr 880 w sprawie upraw roślin oraz dystrybucji żywności modyfikowanej genetycznie
Zgłaszający Ewa Kołodziej
Adresat minister rolnictwa i rozwoju wsi
Data wpływu 11-01-2012
tekst interpelacji przed publikacją w aneksie do sprawozdania stenograficznego
http://orka2.sejm.gov.pl/IZ7.nsf/INTop/00880?OpenDocument
Interpelacja (nr 880) do ministra rolnictwa i rozwoju wsi w sprawie upraw roślin oraz dystrybucji żywności modyfikowanej genetycznie
Szanowny Panie Ministrze!
Polska to jeden z największych krajów rolniczych w Europie kształtujący tym samym niemały rynek konsumencki.
Zwolennicy wprowadzenia upraw roślin genetycznie modyfikowanych twierdzą,
iż nie możemy ignorować postępu nauki i techniki, a tym samym rezygnować z
innowacyjnych technologii, dzięki którym można dopuścić do użytku rośliny,
które w wyniku modyfikacji są odporne na choroby, szkodniki, mróz czy
zasolenie gleby.
Jednak nie możemy zapominać o realnych zagrożeniach wynikających z
upraw żywności GMO, tj.:
— zagrożeniach dla środowiska naturalnego i bioróżnorodności;
— zagrożeniach zdrowotnych;
— zagrożeniach o charakterze społeczno-ekonomicznym.
Analizując powyższe zagrożenia, należy brać pod uwagę fakt, iż brakuje
badań wielopokoleniowych oraz długoterminowych testów, które wykluczałyby
szkodliwość żywności otrzymywanej z odmian GMO. Pojawienie się w
środowisku naturalnym oraz w łańcuchu pokarmowym transgenicznych
organizmów związane jest z długotrwałym lub niekończącym się okresem
mutacji, którego wycofanie na pewnym etapie może okazać się niemożliwe.
Biotechnologia skazuje nas jako konsumentów do mimowolnego uczestnictwa
w eksperymencie naukowym o zasięgu globalnym.
Rolnicy wysuwają również poważne argumenty dotyczące obaw utraty
konkurencyjności produktów będących wynikiem uprawy tradycyjnej czy
ekologicznej w stosunku do tych genetycznie modyfikowanych, co uważam za
istotne zagrożenie dla naszej gospodarki. Obecnie najbardziej pożądanym
produktem eksportowym Polski jest żywność produkowana tradycyjnymi
metodami, która dzięki temu jest nie tylko smaczna, ale i zdrowa. Przykładem
dużego zainteresowania tego typu żywnością są kraje Europy Zachodniej,
w których to klient jest coraz bardziej świadomy i coraz częściej wybiera tego
typu produkty.
W tym miejscu pragnę odrzucić argumenty o możliwej koegzystencji upraw
tradycyjnych, ekologicznych oraz genetycznie modyfikowanych, gdyż jest to
praktycznie niemożliwe z uwagi na niekontrolowane rozprzestrzenianie się
pyłku lub nasion. Nie bez znaczenia pozostaje również fakt, iż polskie rolnictwo
cechuje rozdrobniona struktura agrarna, gdzie w takim przypadku rolnictwo
ekologiczne i transgeniczne wzajemnie się wykluczają. Analizując powyższy
temat, należy również wykazać się dalekowzrocznością w kwestii interesu
polskiego rolnictwa i przemysłu spożywczego. Jakiekolwiek dopuszczenie
odmian GMO zagrozi konkurencyjnej pozycji polskiej żywności w krajach Unii
Europejskiej. Docelowo również może mieć wpływ na wzrost stopy bezrobocia
naszego kraju. Jestem zwolennikiem kreowania wizerunku Polski jako kraju
opierającego się na rolnictwie ekologicznym i tradycyjnym. Nie wykluczam
jednocześnie postępu technologicznego i rozwoju, z zachowaniem jednak praw
rządzących ekosystemem. Dodatkowo przeciwna jestem modelowi
wieloobszarowych upraw GMO, który określany jest jako „rolnictwo bez
rolnika”.
24 sierpnia 2011 r. prezydent Bronisław Komorowski zawetował ustawę o
nasiennictwie, natomiast 5 stycznia 2012 r. pojawił się komunikat na stronach
internetowych prezydenta RP informujący, iż „Prezydent oczekuje
kompleksowego uregulowania kwestii organizmów modyfikowanych w
odrębnej, całościowej ustawie o GMO, w tym również kwestii materiału
siewnego genetycznie zmodyfikowanego. Zdaniem prezydenta zmiany prawa, w
tak ważnym i wrażliwym obszarze jak inżynieria genetyczna, powinny odbywać
się po wcześniejszym przeprowadzeniu szeroko zakrojonej debaty publicznej
oraz konsultacji społecznych. Debata poprzedzająca taką ustawę pozwoliłaby
społeczeństwu na zapoznanie się z pełną paletą argumentów” – czytamy w
komunikacie. Natomiast kilka miesięcy wcześniej, tj. 13 lipca 2011 r.
europosłowie w Parlamencie Europejskim poparli przepisy dające krajom UE
możliwość zakazania upraw żywności modyfikowanej genetycznie. Zakazy
mogą być motywowane względami ochrony środowiska, względami
społecznymi, a nawet kulturowymi.
Mając na uwadze powyższe, uprzejmie proszę Pana Ministra o odpowiedź na
następujące pytania:
1. Jakie stanowisko aktualnie zajmuje polski rząd na forum UE w kontekście
uprawy roślin i dystrybucji żywności genetycznie modyfikowanej, z
uwzględnieniem przepisu popartego przez europosłów w Parlamencie
Europejskim?
2. Jakie działania prowadzi kierowany przez Pana resort w celu
uregulowania prawnego kwestii produkcji i dystrybucji roślin oraz żywności
genetycznie modyfikowanej?
Z poważaniem
Poseł Ewa Kołodziej
Warszawa, dnia 11 stycznia 2012 r.
http://orka.sejm.gov.pl/izo7.nsf/www1/i00880/$File/i00880.pdf
21.01.2012. 20:45
-
Informacje:
-
Menu:
- Aktualności
- Kampania "Stop dla GMO-topoli" w Warszawie
- OCALIĆ POLSKIE NASIONA
- Nowy projekt Ustawy o nasiennictwie
- Kampania "Stop dla GMO-lnu" we Wrocławiu
- Uwolnienie GMO do środowiska w Polsce
- Ustawa o nasiennictwie
- Article collections
- Projekt ustawy "Prawo o organizmach genetycznie zmodyfikowanych"
- NEXUS
- Ustawa o paszach
- FilmGMOteka
- Materiały informacyjne o GMO
- WiadoGMOści
- Ulotki
- Gaz łupkowy- shale gas
- Herbicide-Resistant Weeds Letter
- EU & GMO
- Espaňol
- Russia
- Library - english
- Česká Republika
- Bibliothek - deutsch
- Bibliotheque - français
- Biblioteka - artykuły w języku polskim
- Żywność a GMO
- Glifosat / Roundup Ready
- Pszczoły a GMO
- Zdrowie Polaków
- Zdrowie człowieka
- Monitoring GMO
- Kukurydza
- Uprawa NON-GMO soi w Polsce
- Rolnictwo ekologiczne a GMO
- Polska wieś a GMO
- Wydarzenia
- Pisma od Koalicji
- Pisma do Koalicji
- MORATORIUM NA GMO
- GŁODÓWKA
- GAZETA KOALICJI
- DOŁĄCZ DO NAS
- Wniosek do Rzecznika Praw Obywatelskich
- Japonia - Fukushima. Awaria w elektrowni atomowej
- Archiwum informacji
- Stanowisko Koalicji
- Porozumienie
- Komisja Sterująca Koalicji
- Linki krajowe
- Linki zagraniczne
- Przepisy prawne
- Kontakt
- Mapa Strony
Witamy na stronie Koalicji "POLSKA WOLNA OD GMO"
Nasza Koalicja została powołana 1 grudnia 2007 w Krakowie w związku z narastającym zagrożeniem wprowadzenia do Polski upraw GMO oraz agresywnym lobbingiem zwolenników GMO. Koalicję zawiązało kilkadziesiąt stowarzyszeń i osób, którym zależy na ochronie zdrowia mieszkańców naszego kraju, piękna polskiej wsi, zachowania krajobrazu i środowiska naturalnego dla przyszłych pokoleń.
Zapraszamy do zapoznania się z naszym stanowiskiem oraz zachęcamy do dołączenia do naszej Koalicji.
