Przeciwni GMO

KOALICJA OSTRZEGA PRZED ZMODYFIKOWANĄ ŻYWNOŚCIĄ

W związku z narastającym zagrożeniem wprowadzenia do Polski upraw GMO oraz agresywnym lobbingiem jej zwolenników, konieczne jest zjednoczenie sił – uważają przeciwnicy genetycznie zmodyfikowanej żywności. Dlatego powstała koalicja „Polska wolna od GMO”.


To m.in. inicjatywa Międzynarodowej Koalicji dla Ochrony Polskiej Wsi. Obecnie w koalicji jest już ponad 50 organizacji. Członkami mogą być osoby prywatne, organizacje, przedstawiciele władz, politycy, przedsiębiorcy. – Wszyscy, którzy chcą, by Polska była wolna od GMO – mówi Jadwiga Łopata, wiceprezes Międzynarodowej Koalicji dla Ochrony Polskiej Wsi, która zachęca jednocześnie do wysyłania w tej sprawie listów do ministerstwa środowiska.

W ubiegłym tygodniu w obronie zmodyfikowanej żywności opowiedział się metropolita lubelski abp Józef Życiński. Jego zdaniem niepotrzebny lęk rozpowszechniają środowiska radykalnych ekologów, których poglądy są odosobnione. – Tyle razy uczestniczyłem w Stolicy Apostolskiej w dyskusjach o GMO i nigdy nie usłyszałem opinii, by żywność, którą zmieniono genetycznie, była zagrożeniem dla ludzkiego życia – tłumaczył hierarcha. Wskazał też, że tego rodzaju żywność jest już w Polsce spożywana: – Wszyscy korzystamy już z tych pokarmów i nie ma powodu, by wpadać w panikę i przeżywać lęki, dlatego, że ktoś nas straszy. Z opinią lubelskiego metropolity nie zgadza się wielu ekologów i naukowców. – Wypowiedź abp. Życińskiego jest nieprawdziwa i pełna przekłamań – uważa Jadwiga Łopata i dodaje, że przemawiają za tym fakty, wyniki niezależnych badań: – U szczurów karmionych zmodyfikowanymi ziemniakami i kukurydzą stwierdzono poważne anomalia zdrowotne: podwyższenie ilości białych krwinek, wzrost poziomu cukru we krwi, zaburzenia pracy nerek i wątroby – wylicza.

Poza tym uważa, że zmodyfikowana żywność uderza w polskie rolnictwo: – To walka z wizerunkiem polskiej żywności, która w Europie i na świecie uchodzi za dobrej jakości i jest zdrowa.

Argumenty lubelskiego hierarchy zaskoczyły również prof. Mieczysława Chorążego, znakomitego onkologa i członka Polskiej Akademii Nauk, który wysłał do abp. Życińskiego list: – Według mojej wiedzy, istnieją przykłady, dobrze udokumentowane, świadczące o ujemnych skutkach zdrowotnych takiej żywności. Jakkolwiek nie zanotowano masowych zachorowań, to jednak w roślinach genetycznie modyfikowanych, np. w ziarnach używanych do spożycia przez ludzi lub zwierzęta, znajdują się alergeny, toksyny i środki chemiczne używane przy uprawach roślin GM, szkodliwe dla ludzi i zwierząt. Poważne czasopisma naukowe i agencje, zalecają zachować daleko idącą przezorność, bo doświadczenia ludzkości w tym obszarze gospodarki są zbyt krótkie, aby wydawać ostateczne osądy – podkreśla prof. Chorąży. Zaznacza jednocześnie, że to nie radykalni ekolodzy, ale odpowiedzialni uczeni ostrzegają przed potencjalnymi negatywnymi skutkami zmodyfikowanych upraw. Na koniec dodaje: – Ekscelencjo, polska gospodarka rolna oparta o tradycyjne metody upraw roślin, produkuje żywność naturalną o wysokich walorach odżywczych uznanych nawet za granicą. Nie ma merytorycznie uzasadnionej potrzeby promować w Polsce upraw polowych zbóż GM ani rozważać, czy żywność pochodząca z takich roślin zaszkodzi, czy nie zdrowiu Polaków. Polska jest pod wielką presją polityczną i gospodarczą wywieraną przez różne ośrodki gospodarcze, finansowe i polityczne. Myślę, że należy przeciwstawiać się tej presji i utrzymać wieloletnie moratorium na uprawy polowe roślin GM. Tego wymaga przezorność i odpowiedzialność – podkreśla prof. Chorąży. Więcej informacji na temat kampanii „Polska wolna od GMO” można znaleźć na stronie internetowej: www.gmo.icppc.pl

MIECZYSŁAW CHORĄŻY Ur. 1925 – profesor, onkolog, doktor honoris causa Akademii Medycznej w Katowicach i Białymstoku, twórca Instytutu Onkologii w Gliwicach, uczestnik powstania warszawskiego w 1944 roku. Także członek Polskiej Akademii Nauk i Rady Naukowej Instytutu Immunologii i Terapii Doświadczalnej PAN. W 1951 r. przeniósł się do Gliwic, gdzie (do 1995 r.) pracował jako kierownik Zakładu Biologii Nowotworów.
WO

OPINIE KRAJ 13.12.2007

http://www.kurierlubelski.pl/module-dzial-viewpub-tid-9-pid-48019.html

18.12.2007. 22:26